Nie urodziłam się z aparatem w ręku, nie biegałam do przedszkola z nim w ręku, pasja zrodziła się nagle. Portrety kobiet, to jest to co kocham, a śluby to bajka, którą piszę po swojemu...
niedziela, 14 sierpnia 2011
Anka wersja hard!
Zaczął mi się urlop i mam ambitny plan oddać wszystkie zdjęcia w ciągu tygodnia! Przedstawiam kilka klatek Ani znanej już z innej sesji bardziej soft. Ja tymczasem wybywam na podbój Torunia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz